The Penguins of Madagascar

The Penguins of Madagascar
You and I are one

niedziela, 24 lutego 2013

Rozdział VIII. Ratunek


Rita nie mogła zasnąć. Chodziła w kółko po bazie, nie spała lecz była pełen sił.

Piękny poranek nie prawd aż.?- Powiedział Szeregowy

Rita nie zwracała na nikogo uwagi. Tak jakby świat zewnętrzny nie istniał.

Czemu tak chodzisz.?- Zapytał z niepokojem Kowalski
Ech.. Sama nie wiem. Coś mnie drażni. Nie wiem gdzie, czy od środka czy zewnątrz. Nie mogę określić.- Odrzekła z zaniepokojeniem
A mogłaś by to określić.?- Zapytał cicho Kowalski
.h-mmmmm.... To.... nie wiem jak to określić. Tak jakby miało coś się stać. Ale pewna nie jestem.- Odrzekła Rita takim jakby piskliwym głosem
hmmm. . A dało by się coś więcej powiedzieć ?- Pytał
Auć<Łapię się za głowę> Ughhh... Coś widzę. Jakby dwa delfiny,jedną orkę, no-i siedem pingwinów.- Odrzekła jakby była open tana

Naglę usłyszeli śmiech Bulgota, I spostrzegli jakiegoś pingwina.

Sss Rita nie udało się. Był za silny.- Powiedział ledwo żyjący pingwin
Co jes....- Peter wyszedł zza drzwi i.- Nie to nie możliwe
Peter przynieś trochę wody- Rozkazała bratu
Zaraz, czekaj, chwil unia. Co tu jest grane.- Zapytał Skipper
Ja chyba wiem co.- Odrzekła

Peter przyniósł wodę.

O dzięki. Rita nie wiem gdzie oni teraz są. Porwał Doris i Dianę- Odrzekł nieznajomy
Diana, Diana. Zaraz, zaraz. To ty jesteś ten no. Jak ci tam było. O Nowak. Jejciu to trzeba je ratować- Odrzekła Rita- Więc nie wiemy gdzie oni. Więc chodzicie.
Ale ja nadal nic z tego nie rozumiem.- Mówił zaniepokojony Skipper
Szefie to nie czas na pytania.- Powiedział Kowalski

W tym małym laku koło Zoo.

Po to drzewo na trzy skaczemy.
Raz....Dwa...I hop
Uch uu- Krzyczał Peter

W bazie Rity

<Kaszle> No.. troszkę kurzu się osadziło. Ale jest dobrze.
Gdzie my jesteśmy- Spytał się Kowalski
O w Końcu. Co a tak. W mojej tak zwanym trzecim domem.-Pokazuje się rzutnik oraz czerwona kropa. I mapa.
Łooo Duże to- Rzekł Kowalski
Dobra ruszamy. Musimy je ratować.- Odrzekła i szybko pobiegli

W bazie Bulgota

Aa aa Rita ratuj.- Krzyczała Doris z Dianą
Kowalski, Nowak ratujcie dziewczyny. Ja się zajmę Bulgoem. A reszta Homarami.- Rozproszyli się i zaczęli atakować

Lecz Bulgot był szybszy i uderzył ogonem w Ritę. Doris i Diana zobaczyły to i szybko go zaatakowały.

Bracie.- Powiedziała Doris- Wiesz że Zło nie Popłaca.- Dokończyła

W tym Momocie baza powoli się rozpadała. 
Rita w ostatnim Momocie się ockła i szybko pognała do reszty.

Kiedy byli u wybrzeża się rozdzielili.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz